Feed
Facebook
GPlus
Youtube
Last.fm
Tumblr
skip to main
|
skip to sidebar
Maximum City. Bombaj
—
by
Unknown
on
0 comment
Suketu Mehta - Maximum City. Bombaj Opowieść o Bombaju Suketu Mehty liczy ponad 600 stron. Nie wiem, czy to dużo czy mało. Liczba mies...
Wstrząśnięta, niezmieszana
—
by
Unknown
on
0 comment
Podobno prawdziwej sztuki już nie ma. Zabił ją mus zarabiania. Ja tam nie wiem, czy zarabiać trzeba, czy nie. Może są i tacy co czerpią pot...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Nowsze posty
Starsze posty
Popular Posts
Trup w szafie, czyli Sierpień w hrabstwie Osage
Z niektórymi filmami, książkami i płytami jest tak, że po ich obejrzeniu, przeczytaniu czy wysłuchaniu, nie wiesz co masz myśleć. Muszą się...
Zupełnie niespektakularna cisza vs wspólne darcie japy
Nie wiem, doprawdy nie rozumiem, nie ogarniam. Może jestem już za stara? Analizując metryczkę, faktycznie bliżej mi do statecznej 30, niż r...
Offtop Nonkulturalny
Nie jestem najlepszym wzorem do naśladowania, co więcej nie jestem żadnym wzorem, ale przynajmniej mam tego świadomość, nie wstydzę się teg...
Pokolenie dzierżawców
Kilka dni temu ogłoszono zwycięzcę jednego z najsłynniejszym konkursów o tematyce miejskiej - CBRE Urban Photographer of the Year 2014 . ...
Maximum City. Bombaj
Suketu Mehta - Maximum City. Bombaj Opowieść o Bombaju Suketu Mehty liczy ponad 600 stron. Nie wiem, czy to dużo czy mało. Liczba mies...
Koncertowy Savoir vivre
Niepisanych zasad o zachowaniu ciszy na sali kinowej czy w teatrze nikomu nie trzeba przybliżać. Każdy, chociaż pobieżnie zaznajomiony z sa...
So fuck you anyway. Selectora dzień pierwszy
Czekałam. Odhaczałam kolejne miesiące, tygodnie, dni – w końcu koncert The Knife, to nie byle co. Podniecenie występem rodzeństwa Dreijer...
Portishead - to nie bar z karaoke
Kilkanaście lat temu zaliczyłam epizod (wizualnie i ideologicznie trwający lat kilka, a muzycznie do dziś) fascynacji punk rockiem. Niestet...
Duńska Grimes
Chyba uznam Facebooka za trzecie główne źródło moich rekomendacji muzycznych, stawiając go tym samym obok – niedocenianego kiedyś youtuba i...
Subiektywnie. Najlepsze albumy 2013 roku
Z góry przepraszam za zastoje na blogu. Po Nowym Roku będzie lepiej, i wcale nie jest to jedno z moich noworocznych postanowień, bo tych z ...
Blog Archive
►
2014
(7)
►
listopada
(1)
►
marca
(2)
►
lutego
(2)
►
stycznia
(2)
▼
2013
(14)
►
grudnia
(1)
▼
listopada
(2)
Maximum City. Bombaj
Wstrząśnięta, niezmieszana
►
września
(2)
►
sierpnia
(1)
►
lipca
(2)
►
czerwca
(3)
►
kwietnia
(2)
►
marca
(1)
Category
albumy 2013
(1)
Archive
(1)
biografia
(1)
CBRE Urban Photographer of the Year
(1)
Downton Abbey
(1)
dramat
(1)
electronic
(4)
Elliott Smith
(1)
festiwale
(2)
film
(1)
fotografia
(3)
garage
(2)
Ghosts
(1)
Group Rhoda
(1)
Gruzja
(1)
indie
(3)
indie folk
(1)
indie rock
(2)
Ishome
(1)
James Blake
(1)
Jimmy Nelson
(1)
koncert
(2)
koncerty
(3)
kultura
(1)
literatura
(1)
literatura faktu
(1)
Mikky Ekko
(1)
MØ
(1)
music
(1)
muzyka
(1)
najlepsze albumy 2013
(1)
off festival
(2)
offtop
(4)
opinie
(3)
Out of Time Out of Touch
(1)
podsumowanie 2013
(1)
pop
(1)
poradnik
(1)
Portishead
(2)
recenzja
(2)
relacja z koncertu
(1)
Ryhe
(1)
savoir vivre
(1)
Selector
(1)
seriale
(1)
Sierpień w hrabstwie Osage
(1)
Synthpop
(1)
sztuka
(1)
The Knife
(1)
The strokes
(1)
The strokes Comedown Machine
(1)
tropical
(1)
wakacje
(1)
William Klein
(1)
źycie
(1)
życie jest nowelą
(1)
Nonkultura. Obsługiwane przez usługę
Blogger
.
Kontakt
nonkultura@gmail.com